Winktown

Od propagandy po koncepcję Wieloświata

- Pan Talerz

GRAFIKA

  Tydzień temu na łamach Pulsu Winktown informowaliśmy o misji grupy ekspecycyjnej „BÖG” na terytorium okupowanego przez Hasselad, Księstwa Cyberii. Dostarczyliśmy informacji na temat pierwszych sukcesów tej dreamlandzko-wandejskiej bojówki i poinformowaliśmy o stanowisku naszych władz, zapewniających, że Pustkowia udzielą wszelkiego, możliwego wsparcia dla szczytnej ideii walki z monarchofaszyzmem Diuka Zayuma. Podobnie zresztą jak np. Mandragorat Wandystanu, który dostarczyć miał beton do Cyberii.

  Jakie więc było więc nasze zdziwienie, kiedy dowiedzieliśmy się, że opinia publiczna Królestwa Hasselandu została zmanipulowana. Za wszelkie działania sił ekspedycyjnych „BÖG” zostały obarczone Pustkowia! Tak! Wystarczyło w prasie poprzeć pewne działania, będące sprzeczne z interesami reżimu z Angemont, aby Regent Królestwa Hasseland, Iwan Pietrow, zidentyfikował bojówki obecne w Cyberii, jako winkowe. I trzeba przyznać, że chciał to sprytnie rozegrać. Łatwiej było opinii publicznej pokazać zdjęcie Otto von Tellera i powiedzieć, że Winkowie znowu atakują Hasseland. Wszakże według władz Królestwa, ci frustraci od dawna pałają nienawiścią do ich ukochanego kraju. Bez żadego researchu, sprawdzeniu źródeł czy czegokolwiek. 

  I można by było w sumie na tym zakończyć temat. Hasselandczycy po raz kolejny się ośmieszyli, pokazując jak tempe są elity rządzące Królestwa, nie potrafiące nawet komunikatów prasowych czytać ze zrozumieniem. Jednak uważny czytelnik, mógł otrzymać ciekawe wnioski, czytając ostatnie wypowiedzi Premiera KH, Eddarda Noqterna.

  Otóż, syn Piotra de Zayuma, zasugerował, że zasadniczo Hasseland nie uznaje Pustkowi. To nic, że zasadniczo na Kongresach Orientyki, delegacje tych dwóch krajów dyskutowały ze sobą. Oni aktualnie nas nie uznają. I jeszcze można by było to zrozumieć, wszkaże ile krajów zdążyło zerwać stosunki dyplomatyczne z Hasselandem?

  Ale z drugiej strony, albo mamy tutaj do czynienia z krajem pokroju Zongyi Ludowo-Demokratycznej, gdzie propaganda jest tak silnie zakorzeniona w umysłach szarych obywateli, że każe im postrzegać Królestwo Hasselandu na najprawdziwsze imperium na Pollinie, o lata świetlne wyprzedzające swoim rozwojem Sarmację i Dreamland razem wzięte. A jak zacznął kwestionować oficjalną propagandę władz, to czeka ich 30 lat w obozie pracy.

  Albo...

  Co, jeżeli Królestwo Hasselandu pochodzi z równoległego wymiaru, w którym faktycznie jest lokalnym hegemonem? Tylko, że na skutek nieznanych przyczyn, zostało przeniesione do naszego świata? Naukowcy z Politechniki Precelurbańskiej już prowadzą badania nad problematyką Wieloświata, a profesor Sokołow dziwnie zaczyna się pocić, jeżeli reporter prosi go o komentarz w tej sprawie.

Komentarze

Iwan

Dnia Iwan napisał:

Łotdefak? Po pierwsze, to Regentem w Hasselandzie nie jestem już z dobry tydzień, a po drugie, to...coś złego, że napisałem o Winkach?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Towarzyszu Pietrow!

Proszę w takim razie zaktualizować informacje w sygnaturce na forum Królestwa Hasselandu, gdyż wprowadza w błąd.

Po drugie, cieszymy się, że jest o nas głośno. Jednakże, sprzeciwiamy się przekazywaniu mylnych informacji na nasz temat. To nie Pustkowia stoją za grupą „BÖG”, a siły dreamlandzko-wandejskie. My tylko popieramy działania przeciwne imperializmowi monarchofaszystowskiemu Hasselandu.
Herr Juarez

Dnia Herr Juarez napisał:

Chwila, bo się pogubiłem. To mam w końcu sfinansować przerzut tych zamachowców do Angemont czy nie?
Iwan

Dnia Iwan napisał:

Zrobione.

Mea culpa w takim razie. Nie analizowałem zbytnio artykułu, bo niestety nie miałem czasu, żeby spokojnie usiąść na dupsku, a że przeglądając naprędce tekst, zobaczyłem słowa-klucze "Hasseland" i "Cyberia", to żem palnął takiego hot newsa a la Fuckty. Pospieszyłem się za co przepraszam.

I teraz dla zrozumienia. Ja sam jestem rozczarowany słowami Premiera KH i jest mi przykro, że taka sytuacja wystąpiła. Z drugiej strony też dreamlandzko-wandejska akcja jest, przy uwzględnieniu wszelkich czynników realistycznych, mało prawdopodobna (chociażby dlatego, że w okolicy, jak i na samej Cyberii, stacjonuje hasselandzkie wojsko). Oczywiście, najlepiej by było, gdyby obie strony się jakoś w tej sprawie porozumiały, no ale wiadomo, nie można mieć wszystkiego. :(

P.S.
Proszę też nie mówić, że ja jakoś aktywnie udzielam się w Hasselandzie, bo tak nie jest. ;)
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

I to jest właśnie Wasz problem, naważycie bigosu, a potem chowacie głowy w piasek, niczym dwugłowe strusie z Mudy. Kolejny raz skompromitowaliście swój kraj. Gratulacje :) Nie musisz prostować sytuacji w Hasselandzie, czekam aż Eddard i de Zayum sami się zorientują, że zostali wprowadzeni w błąd. Do tego czasu, pół mikroświata znowu będzie miało polewę z Królestwa ^^

A przy okazji... Mam wyciągnąć stenogramy naszej prywatnej dyskusji, w której mieliśmy zacząć opracowywać strategię pozbycia się KH z Cyberii? Przypomnę, że po fakcie wróciłeś do Hajslandu i zostałeś tam regentem oraz dowódcą armii. Jeżeli to była część planu (przejąć władzę w KH i wydać odpowiednie rozporządzenia), to nie powiódł się on kompletnie. Jeżeli chciałeś mnie oszukać, aby zdobyć nasze atomówki, to też Ci się nie udało raczej :)
Iwan

Dnia Iwan napisał:

Ostatnio nie udzielam się w Hasselandzie, więc nie wydaje mi się, żebym skompromitował "mój" kraj. W ogóle ostatnimi czasy (i nie mówię tu o kilku ostatnich tygodniach) jestem praktycznie zerowo związany z KH.

Nie musisz wyciągać, świetnie sobie z tego zdaję sprawę. Co do atomówek, to się rozmyśliłem. Zresztą, pewnie i tak wcisnęlibyście mi jakiś złom, który kompletnie nie działa.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Wybacz mój przyjacielu, ale gubię się już w Twoich relacjach z Królestwem Hasselandu. Raz jest to miłość, raz nienawiść. Raz jesteś carem, innym razem wrogiem publicznym. Dlatego dopóki nie rozpracuję Twojego systemu brania lekarstw (kiedy która pigułka), nie będę Ci ufał.

A co do atomówek... One by działały, co najwyżej mogłyby zostać zdetonowane zdalnie, niekoniecznie w tym miejscu, które sztab brodryjskich sił zbrojnych by zakładał ;)
Iwan

Dnia Iwan napisał:

Łotdefak? Po pierwsze, to Regentem w Hasselandzie nie jestem już z dobry tydzień, a po drugie, to...coś złego, że napisałem o Winkach?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Oczywiście, że to coś złego, jeżeli rozprzestrzeniasz nieprawdziwe informacje. Po takim czasie mógłbyś chociaż wystosować jakieś sprostowanie na forum Hasselandu/Brodrii, ale widzę, że pozycja Cara sprawia, że nie wypada się jakoś do błędu przyznać.
Iwan

Dnia Iwan napisał:

Łotdefak? Po pierwsze, to Regentem w Hasselandzie nie jestem już z dobry tydzień, a po drugie, to...coś złego, że napisałem o Winkach?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Patrz wyżej.

Komentuj

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani