Winktown

Atak na platformę Atlantis

- Czarny Admirał

GRAFIKA

Był to dzień, jak każdy inny. Obsługa platformy wiertniczej "Atlantis", pozostawiona tu przez żołnierzy Postapokaliptycznego Frontu Ludowo-Radioaktywnego, była coraz bardziej znudzona trwaniem bezczynnie na morzu. Od pewnego czasu nie mogli się już nawet zadowolić egzemplarzem "Wandei Ludu", niegdyś regularnie dostarczanym na platformę. Wiadomo było, że tak naprawdę Front już nie istnieje, pochłonięty przez anarchię szerzącą się w wyniku bierności władz. Ale cóż - mus to mus. Platformę trzeba obsługiwać.

Przysypiając już z deka na powierzchni platformy, jeden z pracowników obsługi zauważył dziwne zakłócenia w działaniu urządzeń na "Atlantis". Podszedł do panelu... nic nie działało, tak jak powinno. Systemy padły. Ale dlaczego? Pracownik nie był zdolny do uruchomienia jakichkolwiek mechanizmów obronnych, włączanych zwykle w takich sytuacjach. Nie pozostawało nic innego, jak tylko wypatrywać.

Wtem na horyzoncie zauważone zostało kilka okrętów, wyraźnie zmierzających w kierunku platformy. Atak nadchodził z południa, a na skutek padnięcia systemów elektronicznych platformy nic nie można było uczynić, aby ją obronić. Okręty nadpływały w zatrważającym tempie. "Uciec czy czekać?" - zastanawiali się pracownicy platformy.

- Zarzucić kotwicę! - rozkazał Emeryk Langer, dowódca floty. Desant był natychmiastowy. Po wejściu na platformę uzbrojeni napastnicy błyskawicznie zajęli kluczowe miejsca. Atak musiał być od samego początku dobrze zaplanowany.

- Macie dwa wyjścia - umrzeć, albo przejść na stronę Ładu Najwyższego i zadeklarować wierność pradawnym bogom - rzekł Langer do pracowników platformy. Oczywiście ci woleli to drugie, cokolwiek dla nich znaczyło. Admirał Emeryk zatknął błękitno-czarną flagę na platformie. Atlantis zdobyta.

Komentarze

Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Nie wiem kim jest ten cały Czarny Admirał Langer i czy ma coś wspólnego z Czerwonym Komisarzem ale dzwonię po Radzieckiego!
major Radziecki

Dnia major Radziecki napisał:

CO DO ZMUMIFIKOWANEGO CHUJA LENINA
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Nie mam pojęcia, ale zadziwiające jest to, że zanim dotarłem do najbliższego działającego telefonu w Trashburgu, Ty już się tu zjawiłeś.

To jakiś niespodziewany atak bliżej niesprecyzowanej grupy. Podejrzewam, że mogą być sojusznikami niejakiego Czerwonego Komisarza, chcącego wprowadzić socjalizm piotrowy (sic!) na Pustkowia.

Komentuj

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 2 nieznanych