Winktown

Dorwać Pietrowa!

- Pan Talerz

GRAFIKA

     Don Pepson Cinghiale, głowa rodziny mafijnej rządzącej Las Vinkas ogłosił, że ten kto dostarczy mu głowę brodryjczyka Piotra Pietrowa, otrzyma w nagrodę w wysokości 10 tysięcy kapsli. Kwota to nie mała, więc znalazło się wielu chętnych na nią. A wszystko z powodu tego, że Czerwony Komisarz zrobił dzieciaki jego córce Brunhildzie (a dokładniej osiem warchlaczków), po czym uciekł wsinął dal i robił dzisiaj karierę jako urzędnik niższego szczebla w IV Rzeszy Niemieckiej.


    Liczni łowcy nagród oraz conajmniej kilka band warbojsów wyruszyło więc na poszukiwanie Pietrowa na Vaarland. Po przebyciu wielu mil ziem niczyich, dotarli oni w końcu do Rzeszy. Niestety, po puszczeniu z dymem kilku przygranicznych osad oraz po przesłuchaniu lokalsów, okazało się, że Komisarz dowiedział się o tym, że za jego głowę wystawiono nagrodę i udało mu się  ostatniej chwili zbiec. Gdzie dokładniej, tego nie wiadomo. Pewien trop dało jednak jego nazwisko...


    Tajemnicą poliszynela jest fakt, że Carstwem Brodryjskim rządzi Car Iwan Pietrow, będący jedną z kilku syntetycznych kopii Imperatöra, władcy Techrzeszy. Inna wersja wgranego oprogramowania sprawiła, że lokalny syntek stał się głosicielem ideologii monarchofaszystowskich (w przeciwieństwie do innego modelu, żyjącego na terenie Mandragoratu Wandystanu, będącego żarliwym pornosocjalistą). Podobno usynowił on Piotra i w akcie nepotyzmu, zrobił z niego pułkownika Carskich Sił Zbrojnych, a także marszałka Dumy Bojarów. Dlatego też nikogo nie powinno dziwić, że kiedy tylko łowcy i warbojsi pojawili się w okolicach Nordaty, brodryjskie wojsko  otworzyło do nich ogień aby nie dopuścić do sytuacji w której Winkowie chociaż postawią swoje brudne stopy na ich ziemi.


    Kiedy nieco potłuczeni pretendenci do nagrody wrócili do Las Vinkas bez wypatroszonej głowy Komisarza gotowej do powieszenia nad kominkiem don Cinghiale, ten purpurowy z wściekłości zaczął rzucać meblami po całym pomieszczeniu.


    "Taka zniewaga! Nie dość, że zbrzuchacił mi córkę, to jeszcze bękarty są niebieskie!" - podobno wykrzykiwał don Pepson. Kolor warchlaczków był wynikiem zażycia przez Piotra Pietrowa przedwojennego, eksperymentalnego leku na potencję wyprodukowanego w tajnych labolatoriach Słoma-Techu.


    Aktualnie pewne jest to, że w chwili kiedy Czerwony Komisarz pojawi się ponownie na terytorium Pustkowi, będzie miał przekichane.

Komentuj

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 3 nieznanych