Winktown

Zimno, pusto i zombie

- Numer 24

Uszanowanie. Od tygodnia panuje zamieć na większości obszarów pustkowi a na domiar złego wywiało Talerza. W tym numerze napiszę o walce z zombie, pogodzie i stanie demograficznym stolicy.

Jan von Rainer nadal próbuje powstrzymać zombie z San Romero. W trakcie swojej eskapady po zachodnich pustkowiach (prócz terenu Techrzeszy) odnalazł bandy awanturników, poszukiwaczy przygód i szaleńców. Tak zasilane siły wykorzystując posiadanie pojazdy zostały podzielona na kilka niezależnych grup. Mają za zadanie plądrować co się da eliminować hordy używając ładunków wybuchowych i wzmocnionych zderzaków na przodzie swych pojazdów. W tym szaleństwie pojawią się pytanie - kto tworzy nowe zombie?

Na pustkowia spadł śnieg. Zasypane jest większość obszarów w tym Nuketown prócz terenów na głębokiej pustyni. Za śniegiem przybyła śnieżyca która obecnie wyludnia spore obszary. Ocaleli zapewne będą musieli walczyć z mutowanymi zwierzętami oczywiście, jeśli żywe trupy ich wcześniej nie znajdą. 

W stolicy pustkowi Winktown nie ma żywego ducha! Jest tak od przeszło miesiąca. Grupa Rainera przybyła tam jakiś czas temu ale nikogo nie zastali. Prawdopodobnie mieszkańcy doświadczeni mrozami ukryli się w starych schronach. Winktown było jednym z pierwszych miast gdzie spadł śnieg. Inna, bardziej ponura teoria mówi że zombie już zawitali do miasta. Zwłoki mogły zostać zasypane przez śnieg, jednak gdzie się podziały zombie? Rainer nie miał czasu tego badać. Po uzupełnieniu zapasów musiał wyjechać z miasta duchów. Rzekomo dziś pojawiło się kilka osób jednak nie jest to potwierdzona informacja.

Redakcja ,,Nuketown Times" życzy wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku!

Komentuj

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 3 nieznanych