Winktown

Dysputy ideologiczne przy ognisku

Czerwony Komisarz

Dnia Czerwony Komisarz napisał:

Piotr rozejrzał się dookoła i pomyślał chwilę. Przeładował AP-78. Po czym wydarł się w ich stronę.

- Na ch*j się patrzycie pomyleńcy i skurw*syny!

Oddał strzał i powalił jednego z nich. Nie mieli przeczucia że ten pomylony komunista ma także cholernie dobre oko.

- Macie 2 minuty, aby stąd spier*olić. Jak nie to rozpie*dole wam wszystkim głowy!
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Grupa gangusów zdecydowała się jednak zrezygnować z próby nawiązania bliższej znajomości z Czerwonym Komisarzem. Jeden z członków gangów na odchodne tylko splunął pod stopy Pietrowa.

- Czemu nikt na tym pieprzonym Pustkowiu nie chce z nami porozmawiać o Bogu?

Jak się okazało, gangersi byli wierzącymi-praktykującymi rotriokatolicyzm.
Czerwony Komisarz

Dnia Czerwony Komisarz napisał:

Pietrow się zaśmiał i uznał że banda napakowanych debili nigdy nie może udawać Świadków Pustkowych (świadków Jehowych.)

-co zrobić z tym życiem? - pomyślał i powędrował dalej.
Borys

Dnia Borys napisał:

Podróżna torba Targersdorfa oddalała się wesoło machając szczurzymi ogonami. Borys puścił się w pościg, nic nie było w stanie go powstrzymać ani nie dopita berbelucha, strzelający Piotrek czy rotriokatolicy gangersi ani tym bardziej pętające mu nogi sznurówki.
-Ju-ż je-ste-cie kieł-ba-chą w me-nu Por-ce-la-no-wego!!!!-darł się w stronę uciekającej rodzinny inteligentnych szczurów.
Czerwony Komisarz

Dnia Czerwony Komisarz napisał:

Piotr się zatrzymał i zaśmiał. Zaczął myślę i po chwili krzyknął.

-Gaspodin! Co wam się od szczurdala?

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 2 nieznanych