Winktown

Wastelands United

Landryna

Dnia Landryna napisała:

Landryna wkroczyła na stadion, zaraz miała odbyć się pierwsza konferencja prasowa. Zionęło trupem, zielonkawe gęste opary kumulowały się nad stadionem. Musi porozmawiać z miejscowymi technikami o zwiększeniu wydajności zawodników w tych warunkach, pomyślała. Zajęła miejsce i rozpoczęła:

- Winkowie! Wasterlands United, Wasza nowa drużyna piłkarska, dołączyła do rozgrywek - poczekała dłuższą chwilę, aż ucichną brawa i gromkie okrzyki ekstazy – Odpowiem od razu na pytanie, dlaczego Winktown. Otóż, regulamin pucharu regionów wymaga, by drużyna tożsama była z jakimś państwem Orientyki. Po przeglądnięciu mapy, odrzuceniu wszystkich Garapenii, Suderlandów i innych chujoz, został Winktown. Czujcie się zaszczyceni! Oczywiście, jeśli chodzi o plany – nie wywodząc się zbytnio, skrótowo zawrę cały przekaz – idziemy po zwycięstwo! Jakieś pytania?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Wśród tłumu Winków z wuwuzelami pamiętającymi jeszcze czasy Mundialu na Pustkowiach, stał oczywiście i Porcelanowy Książę.
- Ty nas obrażasz, czy chwalisz stawiając nas w jednym szeregu z Suderlandem? - zapytał się. - No i kto wejdzie w skład drużyny? Wyłącznie ludzie, czy przewidujesz również udział mutaków, futrzaków i robotów? Gdzie będziecie trenować? Na Thunder Arenie? Jeżeli tak, to jak dogadaliście się z organizatorami walk gladiatorów?
Borys

Dnia Borys napisał:

Gdzie można kupić szaliki?
Landryna

Dnia Landryna napisała:

Posłała znudzone spojrzenie w tłum, gdzie dziwnołba postać zadała takie sztampowe pytania.

- Czy stawiam Suderland na jednym poziomie z Winktown? A czy lokalizacja tego klubu i moja obecność tu nie odpowiada na to pytanie? – próbowała powstrzymać się od ironii - Kto wejdzie w skład drużyny? Ten, kto się nadda. Mówicie, że potencjał tkwi w nie-ludzkich zawodnikach? Kto tu za te kwestie odpowiada? Thunder Arena brzmi zacnie. Jak się dogadaliśmy? Prosto. Najsłabsi zawodnicy będą małą przystawką dla gladiatorów.

Gdzieś w tłumie padały hasła ‘vMundial’ i takie tam. Słyszała o bogatej historii tego kraju i serdeczności, z jaką traktują kibiców z innych krajów. – Nie ukrywam, że Wasteland United umieszczony w Winktown jest zupełnym przypadkiem z mojej strony. A wy? Jak do tego podchodzicie? Na letnio?

Dwa kufle uranowego stanęło przed nią. Dzięki! Nurzając w nie, dotarło do niej kolejne pytanie, o szalik - Panie Borys, wydziergaj se Pan.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Cieszymy się z każdej inicjatywy, której celem jest sławienie dobrego imienia Pustkowi na Pollinie, nawet jeżeli jest dziełem przypadku. Sądzimy, że skoro najprawdopodobniej za głowę selekcjonerki wystawiono list gończy, to pewnie takich cudów potrafi dokonać, że patałachy z MUP nie wierzą w jej umiejętności i węszą spisek. Mam nadzieję Landryno, że zasymilujesz się chociaż trochę z nami. - Kątem oka spogląda na Sokołowa - Lunton, przestań obłapiać wzrokiem tyłek pani.
Borys

Dnia Borys napisał:

"Panie Borys, wydziergaj se Pan."
Przykro mi, ale ja nie z tych co dziergają.
Wzrok Borys podążył za spojrzeniem Profesora.
Landryna

Dnia Landryna napisała:

Nowy sezon startuje jutro. Mogę Wam co jakiś czas wrzucać jakieś raporty i nabijać statystyki ale to oczywiście zależy od Was. Jeśli będziecie satysfakcjonująco ze mną współżyć, będzie ku temu sens.
I jak to z tymi robotami? Brakuje nam bramkarza, kto tu umie skonstruować jakiś jego substytut?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Panienko Landryno! Nic na siłę. Wszyscy przyszliśmy się tutaj bawić. Jeżeli więc nie chce się panience chwalić zwycięstwami Wastelands United, to nie wywieramy presji. Jak mawiał trener Piechniczek „Czasami się zawsze wygrywa, a czasami nigdy”. A jeżeli chodzi o robota na bramkę, to co powie panienka na jakiegoś blaszaka opartego o szkielet buldożera? Wielka szufla zamiast rąk na pewno pomoże skuteczniej bronić naszej siatki.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 3 nieznanych