Winktown

Witajcie Winkowie

Zakapturzony Szalony Łowca Zombie

Dnia Zakapturzony Szalony Łowca Zombie napisał:

To ja, Zakapturzony Szalony Łowca Zombie. Gdzie jest dużo zombiaków, bo chętnie bym na jakiegoś zapolował buhahahaha! Ponadto skoro wasze państwo jest postapokalipstyczne, to rozumiem że walutą są kapsle(ewentualnie puszki)? Jak tak to chętnie pokupuje bronie,przedmioty mniej ważne, bardziej ważne, jedzenie czy narzędzia. Oczywiście podjął bym się 2 prac: jako łowca zombie(jestem w tym ekspertem) i jako mechanik(naprawiałbym od rowerów po samochody z pancernymi zasłonami, aż do czołgów z niezwykle rzadkich materiałów)!
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Hile Łowco!

Jeżeli szukasz zombiaków, to całą kupę znajdziesz w okolicy miasta San Romero na Nukecoast leżącego na granicy ziem Techrzeszy i Hegemonii Mutaków. I dobrze rozumujesz, walutą na Pustkowiach są kapsle, ale nie próbuj robić przekrętów z wciskaniem handlarzom zagranicznych monet bo możesz źle skończyć np. powieszony za jajka na starym słupie energetycznym.

Robota się dla takiego fachowca jak Ty na pewno znajdzie. Co powiesz na początku na posadę zbieracza złomu?
Zakapturzony Szalony Łowca Zombie

Dnia Zakapturzony Szalony Łowca Zombie napisał:

Na pewno odwiedze to miejsce w celach ,,rozmów dyplomatycznych z zombie". Co do zbieracza złomu kusząca propozycja, aczkolwiek nwm co to ma wspólnego z naprawianiem pojazdów? Raczej liczyłem na posadę pomocnika mechanika od rowerów lub coś w tym deseń. Co do tego słupa energetycznego spokojnie, myśle że raczej nikt nie będzie chciał zabić jedynego w tej chwili łowcy zombiaków.
Landryna

Dnia Landryna napisała:

cześć!

odpowiem Ci za Talerza. Samochodyy tutaj to złomy. Zbieracz złomu -> złodziej samochodów. Co ukradniesz, będziesz mógł naprawić.

skąd sie tu wziales?
Zakapturzony Szalony Łowca Zombie

Dnia Zakapturzony Szalony Łowca Zombie napisał:

Ciekawa koncepcja. W sumie skoro tak, to chętnie zacznę jako zbieracz złomu. Jestem z Ardemii i się tam nazywam(i w każdym innym państwie z wyjątkiem tutaj)Leszek Roskohard. Tutaj przybyłem bo podobają mi się klimaty postapokalipsty. A najbardziej to mnie się podoba naprawianie w takich klimatach wszelakich pojazdów od pierdzi-rowerków, po samochody z pancernymi zasłonami do czołgo-złomów oraz polowanie na zombiaków mnie strasznie podnieca. I widziałem że jakiś klub z stąd prowadzisz, także ma ten klub osiągnięcia?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

(...)raczej nikt nie będzie chciał zabić jedynego w tej chwili łowcy zombiaków.
A zombiaki?

Zakapturzony Szalony Łowca Zombie

Dnia Zakapturzony Szalony Łowca Zombie napisał:

a zombiaki to niech się chowają najlepiej z zdala odemnie, bo jak wejde w San Romero to ino raz. Raczej wątpie by któryś zombiak chciał zostać zombiakowym smalcem.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

A Ty nie rozważałeś opcji zostania zombiakiem?
Zakapturzony Szalony Łowca Zombie

Dnia Zakapturzony Szalony Łowca Zombie napisał:

Zdecydowanie nie. Ja ratuje przed zombiakami, a nie z nimi wchodzę układy, no chyba że polowania na zombie uznajesz za kumplowanie się z nimi.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

A czym Ci te zombie tak zawiniły, że pałasz nienawiścią do nich?
Zakapturzony Szalony Łowca Zombie

Dnia Zakapturzony Szalony Łowca Zombie napisał:

Ja nie powiedziałem że nienawidzę. Po prostu uważam że jest ich za dużo i trza zmniejszyć populację dla dobra ludzkości. Zresztą ja poprzez polowanie wyrażam do nich miłość. One aż biegną do mnie z bananem na ustach, że będę chciał je postrzelić.
To po prostu się nazywa zombiobójstwo i to moje hobby.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Poprzednim razem ktoś gadał, że za dużo bobrów jest na Pustkowiach. Skończyło się na konflikcie które ogarnął całe Pustkowia i pochłoną setki niewinnych ofiar.

A może Ty to jesteś jednym z tych no... No wiesz, tych co ograbiają zmarłych z kosztowności. Ze złotych zegarków, pierścionków i naszyjników. A potem je na bazarze w Wiedniu sprzedają. O! Już sobie nazwę przypomniałem! Jednym z nekrofili!!!
Zakapturzony Szalony Łowca Zombie

Dnia Zakapturzony Szalony Łowca Zombie napisał:

Tyś jest nekrofill. Zresztą co taki niby zombiak prócz starych ubrań może mieć na sobie? A no właśnie nic. Ja po prostu uwielbiam zabijać zombiaków, wręcz jest to pasjonujące exterminować wszystkie zombiaki. Wiesz każdy ma hobby, ty np.chodzisz z maską przeciwgazową, czyli kochasz je zbierać, a ja uwielbiam naprawianie pojazdów i unicestwianie zombie. To po prostu naturalna kolej rzeczy. A i jeszcze jedno, każdy kto ma układy z zombie, to w mojej ruderze jest niemile widziany.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

A słyszałeś o Stowarzyszeniu Żywych Trupów broniącym praw umarlaków? A to, że noszę maskę przeciwgazową, wcale nie oznacza, że je kolekcjonuje. Chroni mnie ona przed zgubnymi skutkami promieniowania wszechobecnego na Pustkowiach Winków. To dlatego moja skóra pod moim kombinezonem jest gładka jak pupa niemowlaka, a Tobie jakieś czyraki zaczynają wyskakiwać na twarzy po niespełna tygodniowym pobycie w Kraju Winków. Radziłbym Ci się wyposażyć w jakieś RadAway'e, bo w takim tempie rozwoju choroby popromiennej, sam niedługo staniesz się trupem.
Borys

Dnia Borys napisał:

Ja nie noszę maski. Postawiłem na medycynę ludową o przed każdą wizytą na Pustkowiach szczepię się rakiją a w czasie podróży nie wypuszczam z rąk butelki travalicy :)

Otto, chcesz przepłukać gardło...e to znaczy filtry :)

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 2 nieznanych