Winktown

Nota dyplomatyczna ws. Karty Orientyki

Daniel von Witt

Dnia Daniel von Witt napisał:

NOTA DYPLOMATYCZNA
Królestwo Elderlandu


W imieniu Królestwa Elderlandu oraz w zgodzie z obowiązującymi przepisami Karty Państw Orientyki z 15.06.2015 wraz z późniejszymi zmianami, notyfikuję wypowiedzenie Karty Państw Orientyki przez Królestwo Elderlandu.

(-) kmdr ppor. Daniel von Witt
Lord Strażnik Koronny Elderlandu
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

A z jakiego to powodu?
Daniel von Witt

Dnia Daniel von Witt napisał:

Królestwo Elderlandu nie widzi korzyści z uczestnictwa w Kongresie. Przykłady ostatnich dały nam do zrozumienia, że formuła tego rodzaju nie daje żadnych trwałych rezultatów i nie jest szansą na owocną i faktyczną współpracę państw. Inwestowanie w Kongres Orientyki jest bezcelowe. Postawimy na współpracę dwu- i wielostronną.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Pustkowia nie rozumieją jednego: Co ma wspólnego bycie sygnatariuszem Karty Państw Orientyki z brakiem chęci brania udziału w cyklicznych obradach Kongresu? Jakkolwiek spotkania nie przynosiły wymiernych skutków, tak wypowiadanie umowy skłania do przemyśleń, czy aby Elderland nie planował podjęcia jakichś wrogich działań wobec pozostałych państw kontynentu?
Daniel von Witt

Dnia Daniel von Witt napisał:

Królestwo chce poważnie angażować się w projekty, do udziału w których zgłasza akces. Tak było z Kongresem Orientyki - Królestwo dawało w nim tyle, ile mogło, zawsze starając się być aktywnym państwem kontynentu. Po uznaniu, że taka aktywność (debaty, debaty, debaty, a i to w ograniczonym składzie) nic nie daje, rezygnujemy z Kongresu.

Natomiast domysły o plany podjęcia wrogich działań wobec państw kontynentu są wręcz absurdalne i nietaktowne. Takich planów Królestwo Elderlandu nie ma.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Powtórzę pytanie: Co ma wspólnego bycie sygnatariuszem Karty Państw Orientyki z brakiem chęci brania udziału w cyklicznych obradach Kongresu?

Karta nie zobowiązywała do brania udziału w Kongresie, same Pustkowia nie raz i nie dwa opuszczały jego obrady w akcie sprzeciwu. Karta określała pewne zasady współżycia państw Istokii. Wypowiedzenie jej dość jednoznacznie wzbudza moją podejrzliwość co do przyszłego zachowania Królestwa Elderlandu.
Daniel von Witt

Dnia Daniel von Witt napisał:

Już odpowiedziałem - Elderland nie będzie członkiem Kongresu dla samej przynależności. Przynależenie do tej organizacji dla samego przynależenia nie stanowi dla nas wartości, a ona innej wartości z siebie nie wydusza. Stąd decyzja.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Poluźnianie i tak już luźnych więzi państw Orientyki nie wpłynie pozytywnie na kondycję całego kontynentu. Królestwo Elderlandu podobnie jak inne państwa Istokii, boryka się z tymi samymi problemami co reszta. Oby droga którą wybrało Królestwo, przyniosło mu same pozytywne rezultaty. My z Pustkowi będziemy się bacznie przyglądać temu, co się w Elderlandzie dzieje.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Oglądamy to co się w Dreamlandzie i Elderlandzie dzieje. Jak dobrze, że zawsze mamy piwo i chrupki serowe pod ręką, bo niezły kabaret się tam u Was odstawia. Czekamy z niecierpliwością na to co będzie dalej. Wcześniej myśleliśmy, że takie akcje co najwyżej na Nordacie, a jednak wychodzi, że wcale nie trzeba jechać do Unii Trzech Państw czy Brodrii aby to zobaczyć.
Daniel von Witt

Dnia Daniel von Witt napisał:

Znany prorok Chamberlain przewiduje, że pójdę na emeryturę. Jeśli i tym razem wróżba się spełni, to wtedy w WKE będzie już gładko i spokojnie :)
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Jeżeli WE odejdzie na emeryturę, to aktywność w Dreamlandzie spadnie o połowę, a w Elderlandzie o 95%. Wspólnota Korony Ebruzów tylko na tym straci, tak jak straciła po odpływie Wandejczyków do Mandragoratu. Przy braku Ekscelencji rankingów forumowej aktywności, być może uda się jeszcze jakiś czas podtrzymać iluzję silnego, aktywnego państwa, ale na dłuższą metę, Dreamland się stoczy.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 2 nieznanych