Winktown

Akcja Kolonializacyjna

Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Oczywiście, że trzeba wysłać!
Sadystyczny Wesołek

Dnia Sadystyczny Wesołek napisał:

Co do tego czy ma ktoś chrapkę na Garapenię to nie. Tylko wy się zgłosiliście jako chętni na zjedzenie martwego mięska.

A skoro odpowiedziałem, to w zamian chce przysługę też w postaci odpowiedzi na moje pytanie:
Czy Austro-Węgry już definitywnie upadły, czy jeszcze jednak istnieją?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Forum nie ma od 3 miesięcy, Cesarz ostatni raz pisał mi 29 grudnia że opiszę mi problem i tyle. Później nie odpowiadał na pingi a że 3 miesiące minęły w połowie lutego można uznać że tak, Monarchia upadła.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Skupy się na początku na zakończeniu misji humanitarnej na terytorium byłego Imperium Tyrenckiego.

Ja ogólnie jestem za tym, aby nasze podboje nie miały charakteru czysto piksożernego. Przede wszystkim chciałbym zachować w mniejszym lub większym stopniu kulturę i tradycję podbijanych ziem, aby Orientyka stała się pomnikiem chwały dla dawno upadłych krain. Oczywiście wszelkie ruchy fabularne mają służyć rozwojowi fabularnemu zarówno Pustkowi jak i pole do popisu dla spadkobierców, gdyby Ci się w przyszłości pojawili.

Kiedyś istniała organizacja Strażników Qvo, która dbała o Archipelag Pięciopolski kiedy ten należał do nas. Potem go praktycznie za bezcen oddaliśmy kolegom i koleżankom z RSiT.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Garapeński Inselburg został dziś odwiedzony przez Admirała Jana von Rainera. Dokonał on inspekcji niewielkiego garnizonu złożonego głównie ze Strażników Pustkowi. Następnie udał się do obozowiska Łowców. Ta mała wydzielona grupa Wasteland Navy zajmuje się wyłapywaniem niewolników. Wyposażona w motocykle, samochody terenowe i miotacze siatek wyłapali niż 270 ludzi.

W międzyczasie trwa operacja morska przeciw piratom. W jej trakcie wykorzystywany jest prototypowy monitor klasy ,,Ragnarok". Wyposażony w równie nowatorskie działo ,,Geist" w planie ma być zdolny do wystrzelenia pocisków nuklearnych. Teraz jednak zajmuje się niszczeniem piratów zanim wróg będzie widziany gołym okiem. Dzięki jego wysiłkom z von Rainerem do Inselburga przypłynęła pierwsza grupa osadników nie będąca wojskowymi.

Obecnie w Nuketown na barki ładowany jest cięższy sprzęt. Zostanie on wykorzystany do opanowania Tarvaburga - drugiego celu jakim zainteresowana jest Władza w Winktown.

Pojawiły się problemy u Jurodiwego. Jego grupa zwiadowcza jest głęboko w kraju którego już nie ma. Mamy kontakt radiowy jednak nigdy nie rozmawiamy z dowódcą. Okazało się że Jurodiwy źle znosi większe (a dla nas normalne) ilości Winkowego alkoholu. Mimo tego Numer24 nie wycofał rozkazu i zarządził marsz do Inselburga. Oznacza to że jego grupa musi przejść z Iparburga do Inselburga, czyli z jednego końca Tyrencji do drugiej. Obecnie ta grupa znajduje się na wysokości Gerandum.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Upewniliście się, że ci piraci to nie są Winki Morskie?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Co to? Przepraszam za niewiedzę Alpy to Ty tu jesteś kreatorem świata więc bardzo często będę niewiedzący.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Mamy plan, żeby trochę tę niewiedzę ograniczyć. Po prostu mam nadzieję, że nie strzelaliście do naszych piratów. Bo to byłby strzał w stopę trochę.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Potrafimy rozróżnić swoich od Garapeńczyków. Wielu z Winków znam osobiście z Nuketown gdzie w zamian za opłatę otrzymują strzeżone przez wojsko miejsca w doku.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Po paru tygodniach udało się zdobyć obszary na południowy-Wschód od Inselburga. Obszar ten zawiera duże pokłady uranu i żelaza. O ile żelazo posiada infrastrukturę wydobywczą pozostałą po budowie linii kolejowej, o tyle z uranem jest większy problem.
Odbyły się pierwsze przydziały ziemi pod kolonializatorów. Jednym z pierwszych ranczerów jest 35-latek którego dziadek rzekomo był przy odpaleniu Rodan I. Póki co jest chroniona przez wojsko które opusci ten obszar gdy znajdzie się w głębi kraju. Otrzymali oni ziemię na której nie wykryto śladów surowców. Ta pozostaje własnością państwową.
Wojsko wyposażone w lepszy sprzęt zmierza do Tarvaburga. Po drodze wyłapali niewolników którzy obecnie płyną do Winktown. Siły przednie dotarły do małej rafinerii ropy ktora jest badana pod kątem braków w sprzęcie i stopnia uszkodzeń. Rafineria ta znajduje się kilkanaście kilometrów od Tarvaburga w którym usadowił się lokalny watażka. Zbiera on siły do obrony przed Winkami.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 3 nieznanych