Winktown

Przymusowe szkolenie

Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Na tablicy z ogłoszeniami stojącej przed "Różowym Kundlem" pojawiła się nowa wiadomość o treści:

OBWIESZCZENIE

Wzywa się natychmiastowo Łowcę Zombie, Numera 24 oraz Amnestię na przymusowe szkolenie do siedziby Grammatische Miliz.

(-) Komendant

Wszyscy którzy znali trzech nowych mieszkańców Winktown, widząc ich spuszczali tylko wzrok. Przyszłość trzech kolegów malowała się w ciemnych barwach jeżeli nie przejdą egzaminów.
Aмнезия

Dnia Aмнезия napisał:

"Wchodzi z Kuflem Uranowego w ręku, i prawie wylewa całą jego zawartość"
O co chodzi do jasnej ciasnej. Jaki egzamin?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

,,Wchodzi tępo omiatając obecnych"
Ehhh... Dobry wieczór... chyba.
,,Po czym siada w wolnym miejscu dodając"
Myślałem że zabiją mnie za coś poważnego.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Talerz zmierzył surowym wzrokiem dwóch obecnych na szkoleniu młodych Winków. Już wiedział, że Łowcę za opieszałość czekają dodatkowe prace. Zaczął więc od prostego pytania:

- Okey darmozjady! Czy któryś z Was przeczytał kiedykolwiek w Waszym marnym życiu jakąkolwiek książkę?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

- Oczywiście. Po coś plądrowałem te Austro-Wegry swojego czasu. - odpowiedział Jan przełożonemu.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Porcelanowy szybkim ruchem uderzył Numera pejczem po hełmie. Nie zabolało, ale to była czytelna sugestia, że Talerz potem może uderzyć w miejsce, gdzie może zaboleć.

- Podstawowy błąd na samym początku! W wątkach fabularnych swoje wypowiedzi zaczynamy od myślnika! To musi ładnie wyglądać. Popraw się teraz raz, raz!
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Już widzę poprawę! - ucieszył się Talerz - A teraz dostaniesz bojowe zadanie: Masz w fabularyzowany sposób opisać swoją walkę z tym oto szczurem.

Porcelanowy pokazał na zmutowanego gryzonia wielkości psa zamkniętego w klatce na której siedział bóbr gotowy zwolnić w każdej chwili blokadę drzwiczek.

- Żeby było trudniej, nie wolno Ci używać broni palnej. Dostaniesz nóż i płócienny worek. Potem możesz sprzedać truchło do jakiegoś baru szybkiej obsługi na mieście. Gotowy?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

- Gotowe! - Stwierdził Rainer. Następnie spojrzał na Amnestię. Wygląda na to że zasnęła. 24 wyjął swą katanę i zaczął ją szturchać.
- Ciekawe czy ona żyje? - retoryczne zapytał Numer.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Rainer posłusznie oddał swoje dwa rewolwery w ręce Tellera. Wziął worek i nóż.
- Złapię cię w wór i spalę na ognisku. A potem przy twoim darciu przeczytam biografię Franciszka Józefa. - opisał swoje plany Rainer. Teller gestem ręki nakazał otworzyć klatkę. Rainer rzucił się na stwora. Szczur zaczął uciekać.
- Choć przytulić tatusia! - krzyknął Numer i znów zaszarzował. Wynikiem ataku było przewrócenie krzesła na którym spała (chyba) Amnestia i głośny śmiech Porcelanowego. Gdy 24 wstał okazało się, że szczur próbuje rozgryźć hełm. Rainer złapał szczura a potem dźgnął worek nożem aby zwierz póścił hełm.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Czy mój ostatni post spełnia wymogi Grammatische... cośtam?
http://www.pustkowia.org/post/5835#post5835
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Talerz dłuższą chwilę z niezwykłą uwagą zapoznawał się z pracą Numera. Potem kiwną z aprobatą głową.

- I o to chodziło! Czy to takie trudne było Rainer?
prof. Sokolow

Dnia prof. Sokolow napisał:

Lunton chowa za pazuchę pałkę, którą miał nieustannie zamachniętą w kierunku Rainera.
- No brawo Panie Rainer! Będą z Pana ludzie Pustkowi.
Po czym Sokolov wychodzi z izby przesłuchań zawiedziony, gdyż liczył, że jego rózga własnej konstrukcji - nafaszerowana gwoźdźmi oraz zanurzona w roztworze ze zmutowanych pokrzyw - będzie mogła być dzisiaj przetestowana w warunkach bojowych.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

- Ze słownikiem każdy głupi jest mądry. A teraz jeśli pan pozwoli, odejdę aby wykonać pewne zadanie. - odpowiedział Rainer wskazując na przykrwawiony wór w rogu sali.
Aмнезия

Dnia Aмнезия napisał:

Amnezja obudziła się na ziemi.
- Coś mnie ominęło?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Luntonie, chcesz spałować Amnestię za niesłuchanie? - zadał retoryczne pytanie Talerz.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani