Winktown

Plany podboju kontynentu

Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Hile mieszkańcy Pustkowi!

Za namową Numera 24, zacząłem rozważać podbicie całej Orientyki i przekształcenie jej w Wielkie Pustkowia Winków, w związku z czym chciałem się zapytać osób które ostatnio podróżowały po Istokii: Czy na kontynencie znajduje się jakaś siła mogąca zagrozić* budowie Imperium Winków?





* Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że nie ma takiego państwa, ale chciałem być miły i ewentualnie przeznaczyć jedną lub dwie głowice na zneutralizowanie "zagrożenia".
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Jak zwykle zapomniana pan o istnieniu czegoś co zwie się Państwo Kościelne Rotria. Mają przewagę liczebną Ale nie jestem w stanie określić och zaawansowania technologicznego oraz poziomu logistyki i dowodzenia.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Twierdzisz numerze, że ta banda klechów stanowi jakieś zagrożenie dla potęgi militarnej Pustkowi?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Klecha jest w stanie wykrzyczeć z ambony do ludu że ten dziwny pan w masce i zakurzonym płaszczu z pistoletem jest zły A oni uwierzą. Ich bronią nie jest szabelka i karabin, a słowo zagrzewające serca mas do walki i obietnica lepszego bytu.

Jeśli na poważnie planujemy ekspansję musimy rozpuścić oddziały przednie które opanują infrastrukturę i znajdą odpowiednie miejsca na kolonizację. Poza tym mam wrażenie że o czymś zapomniałem...
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Klecha jest w stanie wykrzyczeć z ambony

Wybornie, że wystawiać się będą w taki sposób naszym snajperom!
Jeśli na poważnie planujemy ekspansję musimy rozpuścić oddziały przednie

Najlepiej te oddziały wysłać pod przykrywką niesienia pomocy ocalonym z krajów zniszczonych przez realiozę.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Mówiąc o pomocy przypomniało mi się że w trakcie baby boomu Nordata przysłała małą w postaci traktorów i czegoś tam jeszcze. Kilka z nich pracuje na plantacj... znaczy polach, pozostałe kurzą się w magazynie. Co jakiś czas pojawia się ktoś kto chcę to ukraść i strażnicy mają zabawę. Może przyda się to tutaj?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Wybornie! Proszę je uzbroić!
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Oczywiście. Zobaczymy u nas w Nuketown co mroźna zrobić a potem pojadą do Pustkowi i tam dostosujecie je do swoich potrzeb.

Zanim wykonamy krok sugeruję zaczekać te 3 miesiące aby upewnić się że Monarchia na prawdę upadła. Trochę szkoda jeśli Cesarz dał sobie spokój i zwinął interes. W takim wypadku musimy zająć się dziedzictwem CK. Wszak Szwejk był Winkiem zanim to było modne co rzekomo jest dowodem na Austro-Węgierskie pochodzenie Pustkowi (znalazłem ten Stary artykuł).

Co do tego dziedzictwa szczególnie interesują mnie monitory (typ okrętów). Kto wie, moźe pewnego dnia uzbroję je w działa zdolne wystrzeliwać pociski z ładunkiem nuklearnym.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Ale co nam zaszkodzi pojechać w okolice Wiednia i się rozejrzeć? Jak nie będzie żywego ducha, to od razu mamy ciągniki z przyczepami na które możemy ładować przydatne i wartościowe fanty. Szkoda, żeby mieszkańcy dawnej Kiprii czy Pięciopolski nas wyprzedzili.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Póki co kazałem dokonać zwiadu na pogranicze i wgłąb terytorium Monarchii na 5 km. Granice nie są strzeżone. Ludzie których spotykano mówią że nie wiedzą co się dzieje. Okręt podwodny P-2 raportuje że słyszy strzały w Poli.

Nie rozumiem w czym problem. Jeśli znajdziemy Kiprów i Pięciopolaków (?) możemy zabrać ich ze sobą w celach wiadomych.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Gwałcenia?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

A to też. Myślałem o zaciągnięciu ich do roboty, ale to też. Tak, rzeczywiście.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Przepraszam, za dużo bywam w towarzystwie profesora Sokołowa. Oczywiście, że ich przeznaczeniem jest praca w kamieniołomach i na plantacjach mutowarzyw.

Należałoby na poważnie ruszyć z Centrum Dystrybucji Niewolników.
prof. Sokolov

Dnia prof. Sokolov napisał:

Przepraszam bardzo. Ja nigdy do gwałtów nie nawoływałem, nigdy nie pochwalałem. No chyba, że na prostytutkach, bo jak można zgwałcić prostytutkę, hue hue hue. Ewentualnie feministki, ale kto by chciał je gwałcić. Równie można by wyruchać dziuplę w drzewie. Tak samo to ładne i mądre.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Dlatego swojego czasu zostałeś mianowany Komisarzem ds. Prostytucji i Domów Publicznych i miałeś za zadanie zwizytować wszystkie przybytki tego typu na Pustkowiach i ocenić jakość oferowanych usług przyznając od jednej do pięciu gwiazdek Wandy.

Rozumiem, że zdrowia nie starczyło?

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 4 nieznanych