Winktown

Pewnego razu w bu... barze

Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Ale ruina, trzeba będzie to ogarnąć zanim przybędą inni... - Będzie w pizdu roboty aby przywrócić dawny blask temu miejscu. - Home, sweet home kurna!
Liliana

Dnia Liliana napisała:

Talerz, tu jest nawet przytulnie! :)
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Ale tutaj jest syf jak zawsze. Żadna kobieta nie powiedziałaby że tutaj jest przytulnie, tylko że jak w chlewie!
Toczald

Dnia Toczald napisał:



Panie Sokołow… Słyszałem, że dolewacie jakieś dziwne eliksiry do alkoholu… Czemu ma to służyć?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

Wodę?!?
Šeogorat

Dnia Šeogorat napisał:


- Klimatycznie tutaj. Witam!
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Witaj Magistrze. Spokojnie możesz zdjąć te pomarańczowe łachmany z siebie. W Winktown promieniowanie jest w normie, łapiesz jakieś 5 radów na sekundę. Na Twoim miejscu uważałbym, jakbym podszedł zbyt blisko naszej elektrowni.
Šeogorat

Dnia Šeogorat napisał:

- Poproszę Nuka Colę.
- Dzięki za radę. Ten strój nie jest zbyt wygodny, a skoro promieniowanie nie jest tak wielkie jak mi się wydawało... Fajny Stetson, skąd go masz?
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Nie znam, to któryś z moich niewolników?
Šeogorat

Dnia Šeogorat napisał:

- Ten... kapelusz. To nie Stetson? Swoją drogą ci twoi niewolnicy też są niczego sobie.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Aaaa... Sorry, my w Winktown nie do końca rozumiemy po trizondalsku. Nie wiedziałem że stetson po Waszemu znaczy kapelusz. - Lunton, zaprezentuj panu co umiesz. - No dawaj, z powrotem!
Šeogorat

Dnia Šeogorat napisał:

- Stetson czyli rodzaj kapelusza... - No ładnie, ładnie. Skąd można takiego wytrzasnąć? W sensie Luntona, nie piłkę.
Pan Talerz

Dnia Pan Talerz napisał:

- Kapelusz to kapelusz. A jeżeli chodzi o jego pochodzenie, to zdarłem go z łba jakiegoś trupa który do mnie strzelał swojego czasu w ruinach Fedic. - Musisz mieszkać w Winktown, akceptować niewolnictwo i mieć kupę kapsli aby sobie takowego kupić. Wcześniej mieliśmy samudyjskich murzynków ale się skończyły a ostatnio jakoś nie było czasu wyruszyć łodziami z grabieżczą wyprawą do Sambaafryki.
Toczald

Dnia Toczald napisał:

Czy Luntonek był już na spacerze?
Šeogorat

Dnia Šeogorat napisał:

- Muszę się przejść obok tych ruin... Fedic. A jeśli chodzi o niewolnika... jak "przekonam" kogoś do bycia nim, to będzie zgodne z prawem? Tutejszym, oczywiście.

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 2 nieznanych