Winktown

Posty napisane przez mieszkańca

Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Ciekawe czy on pamięta o siostropaństwie Wandystanu
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

A czy pokona ona anomalie?

Wracając do tematu w międzyczasie zdobyłem mapy Garapenii które przechowywał Henryk Wespucci. Jestem w posiadaniu mapy fizycznej z naniesionymi miastami z czasów Królestwa oraz mapy górniczej z zasobami.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Heh nie ale brzmi to jak dobry pomysł
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Stworzył jakąś Awarę Scholandzką. Dobrze że u nas tylko się przedstawił i zwiał na Nordatę.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Novak w ogóle dziwne rzeczy robi na tamtych rejonach. Zajął jakąś platformę w pobliżu Awary o którą Dreamland i Sarmacja niemal nie rozpętali wojny. Sam przestaję rozumieć co się dzieje.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Nie. Chyba Novak i ktoś jeszcze którzy uzyskali zgodę na odtworzenie kraju. Generalnie nie ma tam żadnego Brodryjczyka.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Idzie jak krew z nosa. Mamy niewielu ludzi ale przejeliśmy kilka mil w okolicach Iparburga. Rano z Nuketown wypłynie stado dwugłowych krów aby sprawdzić jak nasze gatunki zachowają się na terenie nieskazonym.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Z nowych wiadomoścì to Brodria się odrodziła. Na starcie ma wojnę z Suderlandem.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

To by oznaczało że X to miejsce na Pustkowiach gdzie przebywa twoja jaźń z tego wymiaru.
Nieskończona ilość wszechswiatów sprawia że głupotą byłoby mówienie że taki wszechświat nie istnieje. Z pewnością i jest taki gdzie Pustowia nie tylko są potęgą ale i nazywają się Radom.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Mogę z ciekawości zapytać gdzie była pańska v-ojczyzna tj. pierwsza mikronacja?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Rainer był zaskoczony obecnością Talerza w Nuketown. Rozmawiał z nim jeszcze parę godzin temu w stołecznym Ratuszu. Nie widział jednak żeby wsiadał do pociągu. Numer 24 miał już odpowiedzieć Playstation gdy pojawił się Mariusz szukający lokalnych władz. Był on na Pustkowiach bardziej incognito niż w oficjalnej wizycie głowy państwa, to też jego przybycie nie wywołało większego poruszenia u kogokolwiek. No może był jeden wyjątek. Ów wyjątkiem był Eustachy Playstation z którym Tarsycjusz Operar był w niezbyt dobrych stosunkach. Przewidując co się stanie Rainer wraz z Jurodiwym opuścili bar. Pół godziny później byli juź na statku płynącym do Iparburga rozpocząć kolonizację.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Tuż po wydaniu zezwolenia na kolonializację Rainer pośpiesznym krokiem ruszył na dworzec. Zdążył na ostatni pociąg do Nuketown. Podczas jazdy przypominał sobie czasy gdy wraz ze swoją grupą przemierzał pustynię od czasu do czasu walcząc i grabiąc tych co się nawineli. Nawet nie zorientował się gdy pociąg znalazł się na stacji Nuketown. Tu już spokojniej w otoczeniu swojej ochrony ruszył do Baru ,,Forum Curvinum". Przybytek ten prowadzony przez garapeńską mafię był tym czym w Winktown ,,Pod Różowym Kundlem".
Gwałtownie otworzył drzwi baru. Garapeńczycy z Austriakami grali w ruletkę. Odkąd obie grupy rozpoczęły działalność bardzo się dogadały i często spędzali czas albo w Garapenskim barze albo lombardzie Austriaków.
Rainer podszedł do stołu gdzie Ostrich, Bernic i Jurodiwy grali w karty. Triumfalnie krzyknął:


- Panowie! Mamy to!

Wtem huk rewolweru obwieścił że w barze ubyło jednej żywej osoby. Ludzie z drugiego stolika krzyknęli i zaczęli dzielić się zakładami. Ludzie Rainera wiedzieli co oznaczają słowa Admirała i bez słowa wstali i wyszli z baru. Rainer przysiadł się do Jurodiwego.
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

No to czekamy na jegomościa który tu wpada co kilka tygodni
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Zrozumiano. W takim razie przejdę do innego planu.

Raport z infiltracji znany. Czy należy przechodzić do fazy pacyfikacji i kolonializacji?
Numer 24

Dnia Numer 24 napisał:

Multiverse kto Cię mianował Bogiem? I czym jest X?

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 5 nieznanych