Winktown

Posty napisane przez mieszkańca

Trottel

Dnia Trottel napisał:

No jak to?
Funkcjonariusze SBV!
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Wspomnę, że pierwszym twórcą jest Pan Leszek, natomiast ja jestem przedstawiony jako współtwórca.
Trottel

Dnia Trottel napisał:


Dzień dobry. Pragnę państwu przedstawić bardzo fajne rozgrywki w CRASHday TV, gdzie odbywają się szalone kaskaderki, wyścigi, rozwalanki, walki o flagę i inne specyficzne rozgrywki samochodowe! Tutaj macie link do powstania
tej organizacj: http://fnor.cba.pl/forum/showthread.php?tid=1280

Ponadto odbyły się pierwsze zawody w CRASHday TV! Oto przedstawiam wam długo wyczekiwany szalony wyścig w Gaudium (W Stolicy Doctriny!) W nim możecie zobaczyć kto zajął które miejsce.

Oczywiście jak macie jakieś nowe propozycje, to śmiało możecie je pisać! Tymczasem proszę oto ten wyścig:

https://www.youtube.com/watch?v=7Qy8EavoKPg
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Głównie do tworzenia frakcji, by fabuła byłą spójniejsza. Ktoś np. napisze, że widział gdzieś 100tyś ludzi, a jest inny napisze, że w całej Pustkowii jest 80tyś ludzi.
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Tak zarówno ja, jak i Oficer K, jesteśmy już bezpieczni, lecz naprawdę najadłem się strachu.
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Dzień dobry!
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Trottel otwiera drzwi...
Jestem, całe szczęście przeżyłem ten atak. Szybko! Musimy z tego miejsca wydostać!
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Znajduję się półtorej kilometra na wschód od San Romero. Robot najprawdopodobniej przemieścił się, a może to był inny robot? Co do zombie to spotkałem parę, lecz przestraszyły się one czaszki. Być może ta czaszka należała, do jakiegoś łowcy zombie?
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Zapytam się, skoro pojawił się ten temat.
Czym jest ten cały yaper?
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Tak jak powiedziałem, tak zrobiłem.
W tym celu udałem się, aż do San Romero.
Udałem się tak daleko, gdyż słyszałem, iż można w tych regionach złowić łososia!
Ponadto chciałem udać się na zwiad i dowiedzieć się czegoś na temat tajemniczego robota.
Więc łowię sobie pewien czas. Nieszczęście chciało, że zepsuł mi się zegarek przez co obserwowałem staranie niebo, by móc kontrolować czas. Tym razem los był po mojej stronie, gdyż niebo było czyste.
Nagle czuje jak coś mocno szarpie. To musi być łosoś! Ciągnę, ciągnę, ciągnę, a z wody wynurza się... robot!!! Jakim cudem on pływał pod wodą? To przecież robot, w dodatku wątpliwej z powodu błąkania się jakości. Jednym ruchem szarpnąłem za wędkę, tak że robot odhaczył się. Nie był jednak widocznie tym faktem zadowolony. Rzucił się za mną! Szybko uciekłem z wędką do pobliskiej szopy. Byłby mnie dognał, lecz upadł i tą swą mechaniczną twarz rozwalił.
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Panie oficerze mogą zająć się tą bestią! Niestety obecnie posiadam tylko czaszke, cukierek i wędkę. Najprawdopodobniej pójdę na ryby, aby móc nakarmić członków Hanzy. Nie będziemy się przeiceż wiecznie żywić konserwą z monarchistów!
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Najmocniej przepraszam!
Jestem na razie trochę nie ogarnięty. Złożyłem teraz poprawnie przysięgę
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Srajtaśma jakby nie patrzeć jest jednym z najcenniejszych artefaktów. Związaną jest Ona głęboko z medycyną. Co jeśli Panu Jej zabraknie? Możne Pan dostać nawet poważnego zapalania.
Trottel

Dnia Trottel napisał:


"Ja Trottel przysięgam bronić Hanzy i jej członków oraz że w czasie ostatecznej próby oddam za nich życie. Przysięgam na krew i swoją duszę".
Trottel

Dnia Trottel napisał:

Przybyłem piechotą dużą część Pustkowii, aby dotrzeć pod to miejsce. Przysięgam lojalność wobec Hanzy, czyli swoich braci. Razem przetrwany!

Hile Wędrowcze!

Ostatnio widziani

  • 2 nieznanych